wtorek, 8 stycznia 2013

"Pospolity kundel."

Mamy w szkole zajęcia techniczne - fotografię, z panem dyrektorem. Robimy wystawkę naszych prac, każdy miał przynieść jakieś zdjęcia z okolicy. Na moich nie mogło zabraknąć piesków. ;)

Oglądamy. Wśród moich prac znalazły się takie:























Wszystkim się oczywiście humor poprawił. Nauczyciel również mial banana na twarzy i przy jednym ze zdjęć, śmiejąc się pod nosem mówi:

"Nie no tego psiaka to musimy wydrukować! To twój? Jaki on fajny! Naprawdę! Ja nie wiem.. widać, że to jest taki zwykły, pospolity kundel, taki burek podwórkowy. Żaden rasowiec, a mimo to taki śmieszny i fajny!"

Na moje słowa, że on nawet z rodowodem jest, pan zaczął mnie przepraszać i mówić, że wcale nie wygląda. ;) 
Do nas jeszcze moda na border collie nie dotarła. Ale czy ona w ogóle się rozpoczęła?


7 komentarzy:

  1. Hahaha! To lepsze niż kawały o Jasiu! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia są piękne. Mamy podobną okolice jak na pierwszym zdjęciu,to takie nasze boisko :) Hehe. Pospolity kundel rządzi

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy moda na BC w ogóle się rozpoczęła? Hmm... chyba można zaryzykować stwierdzeniem, że tak ;). Sporty kynologiczne robią się coraz popularniejsze, a wielu ludzi nie wyobraża sobie uprawiać takich dyscyplin z innym psem, niż BC, no i kupuje się bordera, nawet wtedy, kiedy niekoniecznie do nas pasuje. Poza tym, skoro to aktywny piesek, to na pewno nada się też na spacerki do rodziny z dziećmi, jako typowy pies rodzinny. Jak piesek rodzinny, to może na kanapie też będzie szczęśliwy. Hodowców też jest coraz więcej, niezbyt przemyślanych kryć psem sąsiada tak samo. I przyznam, że wcale bym się nie zdziwiła, jakbym u siebie w okolicy zobaczyła u kogoś za ogrodzeniem takiego borderka ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w większych miastach tak. Ale np. niedaleki Piotrków też raczej nie ma żadnego borderka. Jest dużo czarnobiałych psów, trikolorów, ale są postrzegane jak kundelki. Raczej wszyscy mają 'owczarki niemieckie, yorki". Chodze z nim praktycznie codziennie po miejscowości, co tydzień do Ptb i jeszcze nie spotkałam żadnej osoby która wie, że to border. A jak mówię znajomym o agility, frisbee... Śmieszą mnie wtedy ich miny :D

      Usuń
    2. Może i tak, ale faktem jest, że stały się już bardzo popularne.
      Z resztą wydaje mi się, że kiedyś spotkanie w schronisku takiego psa:

      http://www.dogomania.pl/forum/threads/238300-Mega-aktywna-suczka-mix-border-collie-ma-DT-potrzebne-wsparcie-na-transport-%28

      było raczej rzadkością. Teraz merlaki spotyka się o wiele częściej i te geny znikąd raczej się nie biorą :(. I jakoś nie umiem uciec od wrażenia, że właśnie wraz ze wzrostem ilości BC w Polsce, zaczęło pojawiać się więcej takich borderopodobnych psów.
      Z resztą dla mnie rasa staje się popularna, kiedy widzę w sieci ogłoszenia typu "szczeniaki border collie, bez rodowodu", a wcale nie tak trudno było na takie trafić. Teraz to się zamieniło na borderki rasowe, z rodowodami "stowarzyszenia przyjaciół pieseczków"...

      Usuń
  4. Co do borderowej mody to: zależy gdzie. W mojej okolicy mogę powiedzieć, ze mało kto słyszał w ogóle o takiej rasie jak bc. Według mnie wcale nie rozwinęła się na nie taka wielka moda (jak na np. yorki, husky, labki czy ONki). Owszem, są szalenie popularne ale raczej wśród osób zajmujących się sportami. Jeszcze nie słyszałam o kimś kto by brał bordera jako "psa do towarzystwa", raczej ludzie kupują te rasy bo chcą mieć "psa sportowca"
    Ale może sądzę tak dlatego że mieszkam w zacofanej okolicy. U mnie ludzie mają w większości kundle, ale jest też sporo psów typie husky czy ON na łańcuchach lub w kojcach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak naprawdę na ulicy trudno spotkać osobę, która wie o istnieniu takiej rasy. Popularność BC może i rośnie, ale w kręgach osób które w ogóle orientują się, że pieski mogą tak fajnie łapać plastikowy talerzyk lub hopsiać przez hopki, a to jednak nie jest znaczący procent ludzi ;) Nie da się liczby BC porównać do ONków, yorków, labków i według mnie popularność borderów jest jednak wyolbrzymiona. W mojej miejscowości jest (lub był, bo już go nie widuję) jeden border + Tex.

    OdpowiedzUsuń