piątek, 1 lutego 2013

Cyberpsy!


Już niedługo opanują świat.  





Z racji tego, że te kilka dni były straszne mrozy, zabierałam Ami do domu. Jak ja się cieszę, że mam sukę! Mogę ogarniać Dżejka przy jej cieczce i mam nadzieję, że nic nas nie zaskoczy. ;P Poza tym bołdeł od zeszłego piątku nie był na dworze na więcej niż 5 minut. Moja choroba uruchomiła mu móżdżek. Wcześniej nienawidziłam sesji. Dżeszki nie wiedział o co chodzi, kładł się, nic nie myślał. Ja nie wiedziałam jak mu to wytłumaczyć, denerwowałam się i przez to NIC nam nie wychodziło. Teraz jest zupełnie inaczej! :D Jedno pokazanie o co mi chodzi i mamy sztuczkę. 

Odkąd zaczęłam go traktować jak PSA, a nie jak BORDERA to jest znacznie lepiej w naszych relacjach. 



Za tydzień obóz. Porobimy coś na więcej niż jednej hopce. Boję się trochę.. ale damy radę, bo kto jak nie my? 




6 komentarzy:

  1. To przerażające... Musimy się chronić przed inwazją cyberpsów!
    Świetnie, że coraz lepiej się rozumiecie i lepiej wychodzi wam nauka sztuczek :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się,że dostrzegłaś, że bordery też psy :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. O nie.Trzeba uciekać...ona nas unicestwią!!!
    To super,że nie widzisz w Jakusiu nie tylko bordełka,ale zwykłego psa :) i gratulujemy,że zaczęliście się lepiej rozumieć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na jaki obóz jedziecie? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Do neverlandii na agility z Iwką ;>

    OdpowiedzUsuń
  6. Super to zdjęcie :D
    Gratuluje tego,że potrafisz go opanować podczas cieczki Ami.:D
    naprawdę wielki podziw , u mnie jak suczki mają cieczkę to jest horror w domu, ale szczerze mówiąc nigdy nie próbowałam tego powstrzymać bo myślałam,że raczej zakończy się to fiaskiem, więc dziękuję za podpowiedź :D

    OdpowiedzUsuń