sobota, 9 lutego 2013

"Mam mózg.".




A kto jedzie jutro na obóz agilitowy? 
No my!


Już się nie mogę doczekać, chociaż mam tyle obaw...
 że mi spieprzy z toru,
 że się nie będzie odwoływał, 
że będzie się darł w klatce,
 że nie będzie chciał pracować, 
że coś się stanie..'
Nie, nie nie. Będzie dobrze. ;)




A jak wspominałam, Dżejkuś ostatnio było 2 tygodnie bez spacerów z powodu mojej choroby. Więc powstał krótki filmik z naszych domowych poczynań, bo piesio wreszcie uruchomił móżdżek. :D



4 komentarze:

  1. Hahaha, boskie wymachy robi, jak się wstydzi (?), haha :D. Super tricki!
    Obozem się nie przejmuj, w końcu jest po to, żeby się uczyć nowych rzeczy i naprawiać to, co nie wychodzi.

    Mam podobne kapcie, też w białe łapki, ale różowe i z futerkiem, aż nagram z nimi filmik... :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzymy powrotu do zdrowia i aby Dżejk się dobrze spisał na obozie :D . Sztuczki i filmik wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przejmuj się obozem. To nie są zawody, a obóz przecież jest po to, aby się czegoś nauczyć i sprawdzić jak sobie poradzicie.
    Ale on świetnie się wstydzi. Fajnie razem pracujecie, Jake cały czas jest taki radosny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super filmik . :P
    Nominuję Twój blog do Liebster Award więcej u mnie na blogu:
    http://kiki-yorkshire-terrier.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń